Alfa Romeo Inspiracje

Alfa Romeo 2000 GTAm – wyścigowy duch w pięknym ciele

Miłość do klasycznej, włoskiej motoryzacji jest bezwarunkowa.

Auta te wywołują emocje, których nie da się opisać słowami, wystarczy wsiąść, zamknąć drzwi i mamy pewność że jesteśmy w wyjątkowym miejscu. Tak jest również w przypadku Alfy Romeo GTAm, której wygląd oraz osiągi zapierają dech w piersi.

Sportowe korzenie

Za projekt tego wyjątkowego auta odpowiadała Autodelta – firma, która współpracowała z Alfą Romeo przy przygotowaniu samochodów do zawodów sportowych. Za sukcesem Autodelty stał Carlo Chiti, kierowca F1 pracujący wcześniej w Ferrari, który opuścił firmę w 1961 roku. Już w 1962 roku wraz ze swym znajomym Lodovico Chizzolą, dealerem samochodów Alfa Romeo, założyli firmę o nazwie Autodelta. Ich celem była modyfikacja i przygotowywanie aut do motorsportu. W tym samym roku udało im się podpisać kontrakt z włoską marką, a pierwszym efektem tej współpracy była Giulia Tubolare Zagato. W 1965 roku, w następstwie powołania nowej klasy sportowej dla samochodów turystycznych ETCC – European Touring Car Championship, powstał model GTA Junior, czyli Gran Turismo Alleggerita.

Technologia kluczem do sukcesu

Kiedy w 1970 roku pojawiła się Giulia 1750 GTV, naturalnym krokiem było przygotowanie przez Autodeltę również wersji wyczynowej. Model GTAm, bo o nim mowa, zawierał w nazwie słowa „Alleggerita“ (odelżona), „Maggiorata“ (rozwiercona) lub „Amegliorato“ (poprawiona) inne źródła mówią po prostu o „America“, gdzie podstawowa wersja była głównie eksportowana. Powstało około 40 egzemplarzy tego jakże piekielnie szybkiego auta. Większość części zastąpiono stopem aluminium oraz kompozytami, co dawało w efekcie masę pojazdu równą 960 kg. Silnik rozwiercono do pojemności 1985 cc oraz zamontowano wtrysk bezpośredni Spica. Zastosowano większe zawory oraz specjalne wałki, do których głowica była odpowiednio przygotowana. Wał był odelżony, a tłoki i korby kute. Piękny dźwięk silnika samochód zawdzięczał podwójnym gaźnikom Webera typu DCOE. Tak przygotowana jednostka osiągała nawet do 194 KM. Mimo stosunkowo dużej wagi pojazdu, w serii ETCC GTAm utrzymywała się w czołówce, bijąc na głowę mocniejszych rywali.

Niecały rok po debiucie, na rynku pojawiła się nowa, jeszcze mocniejsza wersja GTAm, która mogła pochwalić się mocą 240 KM. Podobnie jak poprzedniczka, święciła tryumfy na terenie całej Europy, łącznie z… Polską. Sycylijczyk, do dziś mieszkający w naszym kraju, Lelio Lattari, podbijał tym modelem między innymi słynny Rajd Kormoran czy Rajd Warszawski.

Tak jak pozostałe auta ze słynnym „Scudetto“ na masce, również i ta, stworzona we współpracy z nadwornym tunerem, wywołuje niesamowite emocje, których nie da się przekazać słowami. Harmonia ponadczasowego piękna i doskonałych osiągów wprawiają w zachwyt, nawet pomimo upływu lat.