Alfa Romeo Inspiracje

Golf nie musi być nudny

Czyli o golfie w Polsce zza kierownicy Stelvio.

Jest taki stereotyp, że Golf jest nudny. Dziś nie będziemy jednak skupiać się na motoryzacyjnych przekonaniach, a zagłębimy się w świat gry w golfa, na którą w dobrym guście jest przyjechać pięknym i emocjonującym samochodem. Dokładnie tak zrobiliśmy – zabraliśmy Stelvio, a na podwarszawskie pole wybrał się z nami trener gry w golfa i były reprezentant Polski – Piotr Ragankiewicz

Golf był w Polsce znany jeszcze przed II Wojną Światową.

Pierwsze pola golfowe pojawiły się w latach 30. XX wieku. Powojenna historia jest jednak dość uboga, przez co sport ten do dziś nie jest u nas szczególnie popularny.

Powrót golfa do łask nastąpił na dobre w latach 90. wraz z otwarciem pierwszego w powojennej historii pola golfowego w Polsce. Podwarszawski Rajszew stał się wówczas polskim centrum golfa, które w 1992 roku zrzeszało ledwie garstkę pasjonatów. Malowniczy krajobraz parku narodowego jest domem dla wymagającego 18-dołkowego pola. Rok później, obiektów było już więcej i 31 lipca 1993 roku odbyło się zebranie założycielskie Polskiego Związku Golfa.

Dziś miłośnicy golfa mają do wyboru kilkadziesiąt lokalizacji w całej Polsce. Obecnie PZG swoją działalność prowadzi na 19 polach 18-dołkowych, 18 polach 9-dołkowych oraz blisko 20 driving range’ach, a także przy 9 obiektach typu pitch&putt. 

Co oznaczają te nazwy?

18-dołkowe pola to największy rodzaj pól. 9-dołkowe są „poziom niżej” pod względem rozmiaru. Driving Range z kolei oznacza mniejszy obiekt o charakterze treningowym, na którym można ćwiczyć uderzenia. Pitch and Putt to z kolei 3-dołkowe, niewielkie pola, na którym trenuje się precyzyjne uderzenia, czy wybijanie piłek z bunkrów piaskowych.

Dyscyplina ta powoli zyskuje na popularności, a jej otoczka jest bez wątpienia bardzo prestiżowa. W wielu przypadkach również coraz bardziej rodzinna, bo dziś często na polu golfowym można spotkać całe rodziny. Czyżby dwumiejscowe roadstery i supersamochody stawały się zbyt ciasne na golfowy wypad?

Możliwe. Ale jest na to sposób.

Oczywiście, by naprawdę zadać szyku i zaprezentować się z najlepszej strony należałoby wybrać helikopter, ale załóżmy, że pilot jest akurat na urlopie, a my mamy ochotę odwiedzić pobliski klub Golfowy wraz z żoną i dziećmi. Doskonałym wyborem będzie wówczas Stelvio.

Po pierwsze, kije golfowe zmieszczą się do bagażnika bez rozkładania siedzeń, a wnętrze pomieści w komfortowych warunkach całą rodzinę.

Przestrzeń jaką zapewnia Stelvio można docenić nie tylko podczas wyjazdów na narty w Alpach czy dużych zakupach do domu. Okazuje się, że proste zadanie, jakim jest przewiezienie zestawu kijów golfowych przerasta niejednego SUV-a. Stelvio nie należy do tego grona i z łatwością zmieści dużą torbę kijów i wiele wiele więcej.

Po drugie, zapewni całą masę pozytywnych emocji przed i po grze. W końcu to najlepiej prowadzący się SUV w swojej klasie.

Gra w Golfa ma dobry wpływ na zdrowie. Obniża poziom stresu, pozwala spędzić trochę czasu na łonie natury i obniża puls. Za kierownicą Stelvio również można się zrelaksować, ale i pobudzić, jeśli kierowca ma na to ochotę. Tryb jazdy Dynamic zapewni wyjątkowe, nieznane dotąd w tej klasie emocje podczas jazdy. Doskonałe wrażenia to zasługa wydajnych i mocnych silników, sztywnego i zaprojektowanego pod kątem sportowej jazdy zawieszenia i niebywale precyzyjnego układu kierowniczego. Jeszcze nigdy droga na pole golfowe nie była tak wyczekiwaną częścią weekendowej gry.

Choć Stelvio jest samochodem stworzonym dla kierowcy, pasażerowie nie będą mieli powodów do narzekania.

Wygodne fotele, duża ilość miejsca na nogi i nad głową, system inforozrywki z Apple CarPlay i Android Auto oraz  system Audio Sound Theatre by Harman Kardon sprawiają, że na pokładzie Stelvio nie sposób się nudzić.

Wiemy, że na parkingu konkurencja będzie duża. Nie ma jednak powodów do obaw, bo Stelvio to nie tylko efektywny ale i efektowny samochód. 20-calowe, kute felgi aluminiowe, żółte zaciski hamulców i granatowy lakier Blu Montecarlo to jedna z konfiguracji jaką proponujemy. Stelvio będzie jednak zadawało szyku w wielu innych zestawach kolorystycznych. Bryła nadwozia emanuje elegancją i nieodzownym dla Alfa Romeo sportowym zacięciem. LEDowe światła do jazdy dziennej nie pozwalają pomylić naszego SUVa z jakimkolwiek innym, a wśród przetłoczeń nadwozia na próżno szukać przypadkowych lub niepotrzebnych załamań.

Jeszcze więcej mocy

A jeśli jesteś miłośnikiem, bądź miłośniczką bezkompromisowych rozwiązań, Stelvio jest jeszcze dostępne w wariancie Quadrifoglio. 510-konny silnik V6 zaprojektowany z udziałem inżynierów Ferrari, który rozpędza auto do 100 km/h w 3,8 sekundy, automatyczna, 8-stopniowa skrzynia biegów i tak samo znakomite walory użytkowe. Stelvio Quadrifoglio jest w świecie SUVów niezrównane.

Gra w golfa to świetny sposób, by oderwać się od codzienności i znaleźć chwilę tylko dla siebie. Ewentualnie, by spędzić poza domem dzień z rodziną. To tak samo jak jazda Stelvio. Jedno do drugiego pasuje znakomicie. Gotowy, by spróbować?