Inspiracje

124 Abarth Rally – roadster użądlony przez skorpiona

Piękna i bestia

Stworzyć samochód o niebanalnej linii nadwozia, który już w dniu premiery wzbudzi powszechny zachwyt, to trudne zadanie, lecz wydaje się możliwe do wykonania. Przerobić to auto w bezkompromisową rajdówkę osiągającą sukcesy na rajdowych “oesach” to już wyzwanie, które wydaje się niemożliwe do spełnienia. Sztuka ta jednak udała się Fiatowi, który zbudował roadstera 124 Spider, a następnie na bazie tego samochodu zaprojektował rasowy bolid wyścigowy grupy IV przeznaczony wyłącznie do rajdów. Auto, które z powodzeniem mogło wygrywać konkursy piękności, zmieniło się w stalową bestię, która zdominowała wyścigi samochodowe na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia.

Na początku był stylowy roadster…

Historia rajdowego 124 Abarth bierze początek w roku 1966, kiedy na turyńskim salonie samochodowym zaprezentowano kabriolet 124 Spider. Nadwozie, zaprojektowane przez Toma Tjaarda, pracującego dla słynnego studia projektowgo Pininfarina wyróżniało się odważną, ponadczasową linią. Oryginalny przód pojazdu z charakterystycznym grillem, wzbudził duże zainteresowanie publiczności już  na premierze w Turynie.

Podstawową jednostką napędową był benzynowy silnik o pojemności 1438 ccm, 90 KM, zaprojektowany przez Aurelio Lamprediego, legendarnego konstruktora jednostek napędowych. W następnych latach wprowadzono mocniejsze jednostki o pojemnościach 1600 i 1800 ccm. Zgrabny kabriolet zdobył dużą popularność przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych, gdzie był głównie eksportowany.

…a na jego podstawie zbudowano bestię

Koncern Fiata,  który w latach sześćdziesiątych dominował na rynkach europejskich, wzmocnił pozycję firmy przejmując uznaną markę Abarth. Zarząd pod przewodnictwem Gianniego Agnelli, wnuczka założyciela koncernu, podjął decyzję o zbudowaniu na bazie 124 Spider auta przeznaczonego do rywalizacji rajdowej. Zaprezentowany model nadal pozostał roadsterem, dach z tkaniny zastąpiono „hardtopem” z tylną pleksiglasową szybą. Drapieżności dodawały mu poszerzone nadkola, aluminiowe obręcze kół oraz brak przedniego zderzaka a wnętrze zostało wyposażone w klatkę bezpieczeństwa.

Auto otrzymało silnik DOHC o pojemności 1800 ccm i mocy 118 KM. Po modyfikacjach w garażu skorpiona, wymianie gaźników, modyfikacji głowicy i wydechu osiągnięto już moc 128 KM. W celu poprawy przyczepności, zastosowano niezależne tylne zawieszenie z kolumnami McPhersona. W późniejszych etapach, przy zastosowaniu silnika szesnastozaworowego o pojemności 1800 cm3 zasilanego wtryskiem Kugelfisher, osiągnięto moc maksymalną 210 KM (!), co przy stosunkowo niewielkiej masie uczyniło ze „stodwudziestkiczwórki” najmocniejsze auto w swojej klasie. Czołowi kierowcy Europy: Aaltonen, Waldegard, Alen, Pinto zdobywali w nim  najwyższe miejsca. Począwszy od sezonu rajdowego ’72 Fiat zajmował czołowe miejsca w klasyfikacji rajdowej. Niezwykle udany był zwłaszcza rok ’75, kiedy całe podium w mistrzostwach Europy zdobyli kierowcy Fiata 124 Abarth – Verini, Bachelli oraz Jaroszewicz.

Począwszy od roku 1974, zgodnie ze zmianami w przepisach Międzynarodowej Federacji Samochodowej, Fiat wprowadził w modelu 124 obowiązkowe modyfikacje, które obejmowały między innymi wymianę zderzaków na cięższe, pochłaniające energię.  Zastosowano także obowiązkowe katalizatory oraz zwiększono prześwit auta.

Polski akcent w całej historii

Historia Fiata 124 Abarth posiada także polski epizod. Na przełomie lat ’74 i ’75, na potrzeby działu sportu FSO, zakupiono dwa egzemplarze rajdówki. W pierwszym swoim starcie załoga Jaroszewicz/Wojtyna zajęła w rajdzie Costa Brava w Hiszpanii piąte miejsce w klasyfikacji końcowej. We wspomnianym już roku 1975 Abarth prowadzony przez Maurizio Veriniego zwyciężył w Rajdzie Polski, a Andrzej Jaroszewicz zajął drugie miejsce. Rajdówki ze znakiem skorpiona zwyciężały także w Rajdzie Wisły, Rajdzie Warszawskim oraz Rajdzie Krakowskim.

Krótka, ale pełna sukcesów historia Fiata 124 Abarth Rally miała swój finał w roku 1976. Wtedy właśnie na rajdowych trasach zadebiutował jego następca, Fiat 131 Abarth. Wyprodukowano w tym czasie 1013 egzemplarzy 124 Abarth, które na trwałe zapisały się w historii europejskiego i światowego automobilizmu stając się wizytówką firmy na równi z takimi modelami jak  X 1/9 Prototipo oraz 131 Abarth. Model cywilny z niezmienioną linią nadwozia był produkowany aż do roku 1985, gdy z taśm produkcyjnych zjechał ostatni egzemplarz.