Inspiracje

Fiat Turbina – wyścig do przyszłości

Wyścig technologiczny to nieodłączny element rozwoju, który towarzyszy człowiekowi niemal od zarania dziejów.

Nie inaczej jest w dziedzinie motoryzacji. Tu również obserwowaliśmy i wciąż obserwujemy pogoń za innowacyjnymi rozwiązaniami, które mogą usprawnić produkt i jednocześnie zapewnić przewagę nad konkurencją.

Jednym z takich pomysłów, mających zmienić oblicze samochodu, było zastosowanie do napędu turbiny gazowej. Sukces na polu konstrukcji silników odrzutowych w lotnictwie, których pierwsze egzemplarze pojawiły się w latach .40 spowodował, że tym rodzajem napędu zainteresował się także przemysł motoryzacyjny. Już trzy lata po zakończeniu wojny brytyjski Rover ujawnił, że prace nad samochodowym silnikiem turbinowym są mocno zaawansowane. Wiele znanych, światowych marek podjęło wyzwanie i rozpoczął się wyścig o to, kto pierwszy ujarzmi ten nowy rodzaj napędu.

Do rywalizacji stanął również Fiat, który zawsze był otwarty na najnowsze rozwiązania. Na czele całego zamieszania stanął genialny Dante Giacosa, dyrektor techniczny ramienia samochodowego, późniejszy twórca kultowej „pięćsetki”, która zmotoryzowała całe Włochy. Aby zmierzyć się z tym zadaniem, zgromadził zespół projektantów, a kierownictwo powierzył zdolnemu Vittorio Bellicardi. Było to duże wyzwanie, ponieważ konstrukcja takiego auta to rzecz zupełnie rewolucyjna. Zespół rozpoczynał niemal od zera. Pierwsze czynności to przede wszystkim pozyskiwanie informacji o wydajnych sprężarkach, komorach spalania, materiałach konstrukcyjnych, łożyskach i wałach stosowanych w takich konstrukcjach. Jesienią 1950 roku, po dwóch latach badań, przystąpiono do właściwych prób projektowania nowego auta. Całe przedsięwzięcie postanowiono zachować w tajemnicy, dlatego, jako poligonu do prób prototypu, użyto toru testowego na dachu fabryki Fiata w Turynie w Lingotto.

Na deskach projektantów pojawił się zaawansowany projekt turbiny oznaczonej 8001. Była to unikalna konstrukcja z przekładnią i mechanizmem różnicowym stanowiąca integralną część zaprojektowanego specjalnie do tego przedsięwzięcia nowego samochodu.

Nadwozie zostało zaprojektowane przez utalentowanego Fabio Luigi, który miał już doświadczenie z projektem samochodu z silnikiem z tyłu. Powstało dwumiejscowe coupé z pięknym, chromowanym wykończeniem przedniej atrapy i bocznymi listwami. Przednia szyba była mocno pochylona, natomiast tylne okno dawało widok na przedział silnikowy. Samochód posiadał rekordowy współczynnik oporu powietrza wynoszący Cx 0,14. W oczy rzucały się potężne skrzydła na tylnych błotnikach, a karoseria pomalowana na biało, z czerwonymi akcentami dodawała konstrukcji drapieżnego wyglądu. 14 kwietnia 1954 roku rozpoczęto pierwsze testy nowej maszyny, które okazały się nie w pełni satysfakcjonujące. Niestety nie udało się uzyskać pełnej mocy turbiny i konieczne były dalsze testy w celu uzyskania optymalnych ustawień. Pierwszy publiczny pokaz „Turbiny” odbył się na salonie samochodowym w Turynie 21 kwietnia 1954 roku, a dwa dni później dziennikarze na własne oczy mogli zobaczyć, jak pojazd radzi sobie na asfalcie.

Choć Fiat wyprzedził konkurencję, to jednak nowe źródło napędu nie przyniosło firmie spodziewanego zysku. Inżynierowie pracujący nad rozwojem turbiny 8001 odkryli wiele jej wad. Duża temperatura pracy powodowała deformowanie obudowy sprężarki, co z kolei powodowało tarcie wirników obrotowych i ich uszkodzenie. Przeprojektowano komory spalania oraz próbowano przedłużyć żywotność łożysk. Gwoździem do trumny tego projektu okazało się zużycie paliwa prawie dwukrotne większe z porównywalnym silnikiem tłokowym. Zaniechano więc dalszych prac nad rozwojem konstrukcji, a egzemplarz prototypowy spoczywa w Muzeum Automobilizmu w Turynie i czasem jest wypożyczany na wystawy. Choć Fiat Turbina nie wszedł do masowej produkcji, to historia jego powstania udowadnia, że można stworzyć obiecującą konstrukcję, a przy tym z powodzeniem zmierzyć się z innowacyjną technologią.

Rzut okiem na technologię:

Technologia turbiny 8001 polegała na zastosowaniu dwustopniowej turbiny z generatorem gazu napędzającym sprężarkę dostarczającą powietrze niezbędne do procesu spalania. Gorący gaz z komory napędzał turbinę, i poprzez system wałów przenosił napęd na koła. Deklarowana przez Fiata moc turbiny miała około 300 KM, a szacowana prędkość maksymalna wynosiła 250 km/h. Zespół napędowy miał system smarowania zwany suchą miską. Tak zbudowany silnik, ważący 250 kg, został zamocowany na czterech gumowych poduszkach centralnie z tyłu samochodu.