Jeep Inspiracje

Czekając na D-Day…

Lipcowa niedziela, piąta nad ranem.

W blasku wschodzącego słońca zbliża się ku nam zmotoryzowany patrol armii amerykańskiej w mundurach z drugiej wojny światowej.

Uczestniczymy w przygotowaniu grupy rekonstrukcyjnej do obchodów D-Day Hel upamiętniającym operację Overlord – lądowanie wojsk alianckich w Normandii. Ale po kolei…

Wczesnym rankiem 6 czerwca 1944 roku miało miejsce wydarzenie, które odmieniło losy II Wojny Światowej.

W tym dniu, zwanym D-Day rozpoczęła się największa operacja desantowa na plażach Normandii, która doprowadziła do otwarcia drugiego frontu w Europie. Głównodowodzący, generał Eisenhower miał do dyspozycji wojska amerykańskie, brytyjskie i kanadyjskie. W sumie ponad 24 000 spadochroniarzy oraz 133 000 żołnierzy piechoty i sił specjalnych wyposażonych w czołgi, pojazdy wsparcia oraz niezawodne Willysy do szybkiego przemieszczania się i rozpoznania. Lądowanie zostało przeprowadzone na plażach oznaczonych kryptonimami Utah, Omaha, Gold, Juno i Sword. Na większości z nich nie napotkano silnego oporu z wyjątkiem plaży Omaha, gdzie w początkowym stadium straty były dość wysokie (około 3000 poległych). Operacja Overlord przypieczętowała los Hitlerowskich Niemiec i doprowadziła do zakończenia II Wojny Światowej.

D-Day to jedno z najważniejszych wydarzeń w nowożytnej historii świata.

Nic więc dziwnego, że powstało wiele wydarzeń rekonstrukcyjnych, kultywujących pamięć o nim. W Polsce organizowany jest D-Day Hel, największa impreza o charakterze historycznym poświęcona wysiłkowi zbrojnemu Armii amerykańskiej w trakcie lądowania w Normandii. W tym roku w dniach 20-26 sierpnia rekonstruktorzy z całego kraju będą odtwarzać fragmenty bitew, które miały miejsce 74 lata temu. Najbardziej imponująca będzie inscenizacja lądowania amerykańskich żołnierzy na słynnej plaży Omaha, która odbędzie się w sobotę, 25 sierpnia. Na odwiedzających czekają liczne atrakcje: pokazy umundurowania i uzbrojenia, parady pojazdów, w tym słynnych Willysów oraz dynamiczne dioramy.

Całość przedsięwzięcia organizuje ponad 400 rekonstruktorów wyposażonych w historyczne mundury i broń, 60 pojazdów wojskowych oraz 3 czołgi, w tym słynny Sherman. Ogromnym atutem jest udział polskich historyków specjalizujących się w Drugiej Wojnie Światowej, którzy przybliżają te wydarzenia.

Wśród rekonstruktorów znajduje się powstałe w 2013 roku stowarzyszenie Hell on Wheels, którego pasją są zmotoryzowane jednostki walczące w II Wojnie Światowej ze szczególnym uwzględnieniem drugiej armii pancernej, od której przydomku stowarzyszenie bierze swoją nazwę. To właśnie z nimi wybraliśmy się na poranny patrol plażami półwyspu. “Helsi” to nie tylko oryginalne mundury i wyposażenie z połowy XX wieku, ale też cała kolekcja pojazdów wojskowych będąca własnością poszczególnych członków grupy. Najwięcej jest oczywiście Willisów, które są używane przy rekonstrukcji działań bojowych 82 batalionu drugiej dywizji. Rekonstruktorzy tej grupy biorą udział w wielu wydarzeniach na terenie Polski i Europy. Stan osobowy grupy powiększa się nie tylko o nowych pasjonatów ale i o unikalne pojazdy.

Impreza, oprócz walorów rozrywkowych i widowiskowych, ma również element edukacyjny pokazując historię “na żywo”. Jako marka Jeep,  której korzenie sięgają legendarnego Willysa, wspieramy D-Day na Helu. Zapraszamy wszystkich na półwysep by bezpośrednio uczestniczyć w tym wydarzeniu. Widzimy się na miejscu.

Oficjalna strona wydarzenia: D-Day Hel 2018