Jeep Społeczność

Szlakiem Wielkich Podróżników

Rowerem na Grenlandię, pieszo przez 3 stany USA czy dmuchanym kajakiem przez największe rzeki Polski. 4 koła i terenowe opony to gwarancja przygody, ale okazuje się, że sposobów na niezapomniane wyprawy jest więcej!

Wyżej wymienione wyzwania to prawdziwe historie podróżników nominowanych w plebiscycie Travelery 2017. Niebawem ruszamy z konkursem inspirowanym podróżami i z serią wywiadów z podróżnikami – sprawdźcie tegoroczne nominacje (www.national-geographic.pl/aktualnosci/travelery-2017). Konkurencja będzie z pewnością zacięta.

1. Jakub Rybarski i Paweł Wicher – Greenland Ice Trip

 

Jeśli myśl o wyprawie w głąb mroźnej Grenlandii przyprawia Was o dreszcze, co powiecie na taką wyprawę w wersji… rowerowej? Pod grubą warstwą śniegu i w odgłosach trzaskającego mrozu można jednak dostrzec piękno lądolodu, który kurczy się z roku na rok.

2. Łukasz Supergan – pieszy, samotny trawers Islandii

Choć na Islandii nie brakuje Polaków, takich jak Łukasz można spotkać niewielu. Jego 28-dniowa wędrówka to 935 km pustki, rzek lodowcowych i samotności – do tej ostatniej Łukasz jest przyzwyczajony, bo nie była to jego pierwsza samotna wyprawa.

3. Zdzich Rabenda i Monika Stefanek – dmuchanym kajakiem przez Polskę

Podróż po największych rzekach Polski nie brzmi wystarczająco ekstremalnie? To może „1300-kilometrowa podróż po Polsce na pokładzie dmuchanego kajaka”? Tak właśnie podróżowali Zdzich Rabenda i Monika Stefanek. Ciekawy i odważny sposób na pokazanie naszego kraju zapewnił im miejsce w nominowanej piątce.

4. Grzegorz Ozimiński i Maciej Stromczyński, – przejście Pacific Crest Trail

Statua Wolności, Times Square i Golden Gate nie przyciągnęły uwagi Grzegorza i Macieja. Podróżnicy zdecydowali się na pokonanie 4265 kilometrów o własnych siłach i na własnych nogach. Pokonanie pieszego szlaku wiodącego przez 3 stany USA to wyczyn, który nie mógł pozostać niezauważony!

5. Tomasz Jakimiuk – hulajnogą i autostopem z Podlasia do Chin.

Co dwa środki transportu to nie jeden. W przypadku Tomasza na pokonanie kilkunastu tysięcy kilometrów pozwolił autostop i… hulajnoga. Pełna przygód podróż, w której najważniejsze było poznawanie ludzi i poszukiwanie autentyczności.

Od samotnych wypraw po setki nowych znajomości w trasie. Od kajaka po hulajnogę. W 11. edycji podróży roku plebiscytu Travelery 2017 nie brakuje ciekawych historii. Niebawem zaprezentujemy pierwszy wywiad z serii, a na facebookowej stronie marki Jeep już wkrótce znajdziecie więcej informacji o konkursie „Szlakiem Wielkich Podróżników”.