Porady

Podstawy Off-Roadu z Jeepem Wranglerem

Zawsze jest pogoda dla Jeepowców

Nie ma złej pory roku na off-road. W końcu cała jego idea opiera się na pokonywaniu trudności

Przypominamy, że przed pierwszym wyruszeniem w teren warto poznać kilka off-roadowych podstaw. Oszczędzicie sobie stresu i potencjalnych uszkodzeń, będziecie bawić się lepiej – zaufaj nam.

Zanim wyruszysz w teren

  • Przed wyruszeniem sprawdź dokładnie swoje auto. Musi być sprawne, powinno mieć sprawne koło zapasowe i podnośnik. Zatankuj do pełna (by nawet po przechyleniu silnik wciąż otrzymywał paliwo) i sprawdź płyny (w tym chłodniczy – będzie miał dużo pracy).
  • Jeśli jest taka możliwość, zabierz kogoś ze sobą. Przyda się przy odkopywaniu auta, albo pójdzie po ciągnik do wsi.
  • Bądź rozsądny i zapnij pasy. W gruncie rzeczy to oczywista oczywistość – lepiej nie przekonywać się na własnej skórze, że pasy jednak działają i że do czegoś służą.
  • Jeśli to możliwe, ustaw siedzenie w samochodzie wyżej niż zazwyczaj. Dodatkowa widoczność przed maską przyda się podczas podjazdów i zjazdów.
  • Nie wjeżdżaj tam, gdzie nie powinno się lub wręcz nie wolno wjeżdżać. Off road to nie jest bezmyślne rozjeżdżanie rezerwatów i gonitwa z leśnikami, którzy słusznie wlepią mandat za łamanie zakazów.
  • Chcesz się dobrze bawić jeżdżąc w terenie, a inni chcą korzystać z tych samych miejsc w całkiem inny sposób. To nawet ważniejszy powód, żeby się zastanowić i w porę wycofać niż mandat, który możesz dostać za wjazd w niedozwolone miejsca.
  • Wjazd w teren? Bywa, że gdy skończy się asfalt, zaczyna się piach. Jazda po sypkiej nawierzchni może wymagać (i zwykle wymaga) zmniejszenia ciśnienia w oponach: 0,5 do 0,8 bara mniej niż normalnie wystarczy, żeby zwiększyć powierzchnię styku kół z podłożem i poprawić trakcję. Koniecznie dopompuj opony po powrocie na asfalt.
  • Podczas jazdy po piachu unikaj ciasnych zakrętów, by nie wytracać prędkości. Utrzymanie tempa jest ważne, bo – w razie zatrzymania – ponowne ruszenie okazuje się często niemożliwe. Gdy już się zakopiesz, nie kręć kołami i nie dodawaj gazu bez sensu, bo w takiej sytuacji opony wgryzą się jedynie głębiej w podłoże. Pamiętaj o zmniejszeniu ciśnienia w oponach, odkop saperką/łopatą nieco piasku lub ziemi, a jeśli te rozwiązania zawiodą, wypróbuj dywaniki podłożone pod koła i znajomych, którzy mają przecież trochę siły.

Safety First!

  • Twoje bezpieczeństwo jest najważniejsze! Dlatego uważnie i rozmyślnie podjeżdżaj pod strome zbocza. Najgorsze, co możesz zrobić, to ustawić wtedy auto w poprzek. Jeepy są przygotowane na wiele, ale nawet najbardziej stabilne auta w takich warunkach mogą po prostu się przewrócić na bok. Najważniejsza rzecz, którą musisz zapamiętać: zawsze podjeżdżaj pod zbocza na wprost i unikaj zatrzymywania się w poprzek stromego stoku.
  • Co do wjeżdżania na wzniesienia – najlepiej sprawdź wcześniej, co kryje się za szczytem. Mogą tam czekać niespodzianki, których czasem lepiej unikać. Zacznij wspinanie od mocniejszego wciśnięcia gazu, by nabrać prędkości i pędu, co (jeśli wszystko dobrze pójdzie) pomoże wdrapać się na górę. Im bliżej szczytu, tym jednak mniej gazu. Po pierwsze, powinieneś unikać uślizgu kół, bo to zmniejsza prawdopodobieństwo sukcesu. Po drugie, na szczyt należy wjeżdżać z niewielką prędkością. Skok z wierzchołka też nie jest mile widziany.
  • Tam, gdzie jest stromo, piaszczysto lub błotniście zrób użytek z reduktora. Włącz go oczywiście przed podjazdem. Jeśli się nie uda (a prędzej czy później ta chwila nadejdzie), wrzuć wsteczny i puść hamulec (oraz sprzęgło w przypadku manualnej skrzyni), by powoli sprowadzić auto na dół. Pamiętaj, by zjeżdżać na wprost zbocza (tak jak podczas podjazdu), bez gwałtownego hamowania. A skoro już o tym, to hamowanie silnikiem na pewno pomoże. To podstawa…
  • … również podczas zjazdu przodem. Z każdej górki trzeba w końcu kiedyś zjechać.
  • Zapamiętaj (dlatego przypominamy po raz kolejny): zjeżdżamy ze zbocza na wprost i hamujemy silnikiem. Zjeżdżamy na najniższym biegu i, w przypadku manualnej skrzyni biegów, nie rozłączamy sprzęgła. Auto na niskim biegu potrafi hamować silnikiem skuteczniej niż się wydaje!
  • Pamiętaj, by włączyć napęd na 4 koła zanim utkniesz.

Trudny teren to (żadne) wyzwanie

  • Jazda po kamieniach? Jeep jest na to gotowy – osłony podwozia nie służą do ozdoby! Ważne, żeby w takim terenie jechać spokojnie, a – gdy zachodzi potrzeba – także bardzo wolno. Przed wjazdem na kamienie dobrze jest zmniejszyć ciśnienie w oponach o mniej więcej 0,5 bara. Zmniejszy to ryzyko ich przebicia. Dobrze jest załączyć reduktor i jechać powoli, żeby zminimalizować ryzyko uszkodzenia o kamienie lub utraty kontroli nad samochodem.
  • Zima to ciekawa pora roku dla Jeepowców – jeśli czekasz na wyprawy w śnieg, pamiętaj o tempie podczas przebijania się przez zaspy. Nie nadużywaj gazu, bo wtedy łatwiej o błąd i w konsekwencji – zakopanie. Jeśli czujesz, że samochód zaczyna się ślizgać, np. w koleinach, wykonaj kilka ruchów kierownicą, by opony złapały nieco świeżego śniegu a wraz z nim – poprawiła się nieco trakcja.
  • Cały dzień w terenie bywa wyczerpujący. Po kilku godzinach z pewnością zgłodniejesz – warto mieć ze sobą odpowiedni zapas żywności i wody. Po skończonym posiłku nie zostawiaj po sobie śmieci. Zawieź je w miejsce, gdzie możesz je wyrzucić lub zabierz ze sobą. Namawiaj do tego innych, a twoje ulubione off-roadowe miejscówki staną się dzięki temu jeszcze czystsze i fajniejsze.

jeep_wrangler

Gotowy na przygodę? Nie zapominaj o podstawach. Zachowaj zdrowy rozsądek a po wszystkim, podziel się z nami swoim zdjęciem z wyprawy!